Mesmerizing Esmé [2003/LE2000]


"In an exotic leopard print jersey gown with bare midriff, Esmé created a hushed silence from the audience when she strode onto the runway. Shirred effects mixed with leopard spots and stunning gold accessories danced in the Tyler Wentworth® design as Esmé exaggerated her every move."

Photo above is the property od TonnerDoll Company, found on TonnerDoll website



Esme's dress is made of soft stretchy jersey which looks very flattering on her figure. I like leopard print (in fact I like all sorts of 'animal' prints) which is not so often seen in fashions from Tonner's collections.


The jewellry is great, very ethnic, heavy and bold: golden breacelet and heavy golden earrings:



strappy heels with leopard printed insole:

the details of jersey fabric and midriff cut-out :


________________________________________________________________________

Jak już pisałam wczesniej marzec i kwiecień (o ile nie uwinę się wcześniej) będzie mijał pod znakiem starych lalkowych sesji zdjęciowych, które publikowałam już na moim nieaktywnym już blogu na pingerze, więc niektórzy będą niestety się nudzić oglądając znane już - stare - zdjęcia.
Dzsisiaj sesja zdjęciowa sprzed wieków;) robiona jeszcze moim starym aparatem, o ile pamiętam to była jedna z moich pierwszych lalkowych sesji fotograficznych robionych z myślą o publikacji na blogu.
Mesmerizing Esmé LE2000 z 2003 roku, BA jest to jak do tej poty najładniejsza Esmé jaką miałam okazję podziwiać na żywo. Esme jest ubrana w suknię-syrenkę;) (tzw. mermaid dress) z rozciągliwego dżerseju we wzór skóry leoparda, w zestawie ma jeszcze wyjątkowo fajną biżuterię: złote, ciężkie kolczyki i bransoletkę, no i oczywiscie buty: sandałki na wysokich obcasach z paskami z satyny oraz wkładką z tej samej tkaniny co suknia i standardowe "cieliste" rajstopy (w sumie nie wiadomo po co, bo w ogóle idea rajstop do tej sukni pasuje jak pięść do nosa;). Suknia jest wiązana na karku, ma gorset w stylu powiedzmy kopertowym, który częściowo odsłania jej brzuch.
Wiem, że wszelkie zwierzęce wzory to dosyć niebezpieczny temat, uszycie sukni czy spódnicy wymaga niesamowitego wyczucia stylu (w ogóle bardzo mało takich panterkowych czy leopardowych wzorów można znaleźć w ubrankowych tonnerowych kolekcjach) - ta panterkowa bardzo się Tonnerowi udała, choć osobiście wolałabym żeby to był lekki i zwiewny szyfon a nie ciężki dżersej, no ale nie można miec wszystkiego ;)
Suknia wyglada bosko na lalkach z jasną, prawie białą skórą, obecnie u mnie nosi ją First Appointment Mei Li która wygląda w niej po prostu genialnie :)
Marzy mi się suknia od Daphne Wild Inspiration ale jej obecna rynkowa cena (około 320zł za samą suknię) na razie skutecznie mnie odstrasza, nie pamiętam kiedy wydałam na ubranie dla siebie tyle kasy, lol! No ale może uda mi się kiedyś upolować to ubranko za znacznie bardziej przyjazną cenę ;)

Share this:

, , , , , , ,

CONVERSATION

0 komentarze:

Post a Comment

Thank you for your visit :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)