Les vacances au bord de la mer [Sydney Central Park Stroll]

"On allait au bord de la mer
Avec mon père, ma sœur, ma mère
On regardait les autres gens
Comme ils dépensaient leur argent..."

In celebration of the first days of the summer :)
I've taken these pics at one of most beautiful seaside spots in Poland - small fishing village Debki located at the Baltic sea. As you can see Sydney enjoyed every minute of her photoshoot, so was I :)

Everytime I am watching those seaside pics I think of one of my favoutite songs, absolutely beautiful Les vacances au bord de la mer by Stacey Kent:









model: Sydney Central Park Stroll LE1500/2006
_____________________________________________________________________

Jedna z moich ulubionych morskich lalkowych sesji zdjęciowych, zrobiona (poza sezonem) na kultowej już plaży w Dębkach :) W roli głównej występuje Sydney Central Park Stroll (w swoim oryginalnym ubranku) i Bałtyk :)

Sydney Central Park Stroll to jedna z ciekawszych jakie przewinęły się przez moje kolekcjonerskie ręce, na szczególną uwagę zasługuje jej mejkap, kolor włosów (oczy w wyjątkowym jasnobursztynowym kolorze, piękne długie włosy w kolorze ciepłego miodowego blondu - Tonner opisywał je jako "włosy w kolorze szafranu i sobolowego futra") i boskie ubranko. Pierwotnie lalka miala włosy luźno skręcone, częściowo spięte po bokach - moja Sydney ma włosy rozpuszczone i rozczesane - i moim zdaniem wygląda o niebo lepiej i naturalniej, niż ze skręconymi 'rogami' z włosów po bokach.

Za każdym razem gdy oglądam te właśnie zdjęcia od razu przychodzi mi na myśl jedna z moich ulubionych piosenek Les vacances au bord de la mer śpiewana przez Stacey Kent (link do piosenki możecie znaleźć w angielskiej części tego postu). Chciałabym się czuć przez cały czas jak w tej piosence, odnaleźć i zatrzymać w sobie ten nastrój i te emocje:, być jak ta piosenka: spokojna, wyluzowana, nieprzejmująca się każdą pierdołą, potrafiąca cieszyć się każdym drobiazgiem...

Share this:

, , , , , , , ,

CONVERSATION

3 komentarze:

  1. Kiedyś na tej kultowej plaży zrobiłam Panu Mężowi kultowe zdjęcie. Był ubrany zupełnie inaczej niż Syd, ale wyszedł równie pięknie. I też horyzont jest na tym zdjęciu mało poziomy.

    ReplyDelete
  2. To moje ulubione, pamiętam jak pierwszy raz je zobaczyłam, chyba na forum. To ubranko zachwyca mnie nadal.

    ReplyDelete
  3. Gackowa: Ależ to musiały być fantastyczne zdjęcia :) A horyzont trudno poziomo uchwycić gdy człowiek wije się z aparatem po piachu jakby go żmija jakaś ukąsiła ;)

    Aniarozella: Dziękuję :) Lubię takie casualowe, zwyczajne ubranka, w które sama bym się ubrała. Choć pewnie, gdybym była lalką wybierałabym suknie w stylu haute couture ;)

    ReplyDelete

Thank you for your visit :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)