The Ick Factor [Tyler Look of the Season}

Tyler Look of the Season is the great example how the most gorgeous doll can be ruined by the most hideous clothing. 
Doll herself is a true beauty: raven French style bob cut a'la Louise Brooks, light blue eyes, pale pink lips - undoubtedly this is one the most beautiful classic Tyler's I've ever seen in person. 
Her clothing is completely another story: rug-like coat, hideous black beaded knit bodysuit, cheap pleated belt, violet (beaded) bag which screams plastic... the only thing worth looking is cute denim mini skirt with inverted box pleats. I guarantee you: no hip Mantahhan female (or male;) designer wouldn't be cought dead wearing this ick-factor outfit.










model: Tyler Look of the Season [2007/LE1000 Tonner Doll Company]

_____________________________________________________________

 Dzisiaj sesja zdjęciowa z moich lalkowych archiwów, dowód na to jak śliczna lalka może zostać 'zabita' przez fatalne ubranko. Sama lalka -  Tyler Look of the Season - jest naprawdę ciekawa, ma  czarną peruką uczesaną na klasycznego boba,  jej jasnoniebieskie oczy wydają się być prawie srebrne dzięki granatowej czerni jej włosów. To jedna z najbardziej zachwycających klasycznych Tyler jakie miałam okazję widzieć na żywo.


Natomiast jej oryginalne ubranko - w moim odczuciu - ma taki 'bazarowy' klimat, elementy godne uwagi to króciutka plisowana dżinsowa spódniczka i ewentualne krótkie zamszowe kozaczki. Body z dość grubej czarnej dzianiny jest wyszywane z przodu opalizującymi, podłużnymi koralikami - modowy zabieg zupełnie dla mnie niezrozumiały, spódniczka jest świetnie uszyta, ma miniaturowe prawdziwe szlufki, pliski, zaszewki, imitację rozporka. Kolorystycznie zestaw wygląda super: zestawienie czarnego, niebieskiego nie tylko w ubranku ale też w samej lalce (kruczoczarne, gładkie włosy, jasnoniebieskie oczy), fioletowe dodatki - ale użyte w tym zestawie tkaniny, koralikowe ozdoby, pleciony pasek, frędzlowaty płaszcz - zupełnie do mnie nie przemawiają i nie rozumiem końcowego efektu jakie miało to ubranko dawać. Płaszcz nie zapina się z przodu, ma dość dziwną długość, ale nie byłoby to problemem, gdyby był uszyty z innej tkaniny - natomiast frędzlowata, różnobarwna tkanina sprawia wrażenie jakiegoś robionego na drutach wora, który Wentworth wyciągnęła z kontenera na  śmieci. Wierzyć się nie chce, żeby topowa projektantka mody - jaką jest przecież Tyler - ubrała się w coś tak koszmarnego ;)

Share this:

, , , , , , ,

CONVERSATION

0 komentarze:

Post a Comment

Thank you for your visit :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)