lalki FDA - trochę historii, informacji i faktów :)

Pytacie dość często w mailach o te lalki, więc dzisiaj post poświęcony tylko im :)
Za nazwą FDA - Fashion Doll Agency kryją się sycylijski projektant/stylista/fryzjer mieszkający na stałe w Paryżu - Nunzio Carbone oraz pochodzący z Gwatemali scenarzysta Jayro Bustamante którzy stworzyli w 2004 roku dość osobliwą i charakterystyczną agencję lalkowych modelek. Początkowo były to trzy laki: Petra, Pola i Marcella, która pojawiła się jako pierwsza w historii lalka FDA (nazwana na cześć babci Nunzia).
Pierwsza kolekcja FDA miała swoją premierę podczas Paris Fashion  Doll Festival w 2005 roku - i tam pojawiło się już 5 dziewczyn, które do dzisiejszego dnia są głównymi gwiazdami FDA.
Każda lalka - a jest ich pięć - ma swoją historię, pochodzenie, charakter i osobowość nadaną przez ich twórców. FDA to Włoszka Marcella, Francuzka Manon, Angielka Petra, Japonka Kaori i Brazylijka Petra. Wszystkie te panny mają tą samą rzeźbę twarzy (sculpt/mold), różni je tylko kolor włosów, oczu i skóry (w przypadku Manon) oraz oczywiście styl i klimat makijażu oraz fryzur inny w każdej kolekcji.
Początkowo lalki były wykonywane z żywicy, a następnie od 2007 roku (i tak jest do dzisiaj) z wysokojakościowego, ciężkiego winylu, który przypomina mi tworzywo z których wykonane są mattelowskie Silkstone. Lalki FDA mają obłędną wręcz artykulację - 19 punktów (żywicowe miały 30 punktów) - w tym podwójne stawy łokciowe (co pozwala lalce na dotykanie twarzy, sięganie za głowę itd) oraz podwójne stawy kolanowe (lalka może np. siadać na piętach). Ich ciała są bardzo smukłe, szczupłe, 'wyciągnięte', takie modelkowe, mają mniej-więcej 16cali wysokości. Do kolekcji Noir z 2011 ciałka FDA były wykonane z połyskliwego winylu, który przypomina mi trochę wosk, miały żółtawy odcień, natomiast już lalki z  najnowszej kolekcji Noir mają piękne satynowe ciałka, matowe, znacznie bielsze i 'cieliste' w porównaniu ze starszymi modelami. Winyl ciałek nowszych bardzo mi się podobaja, ma piękny odcień i mat, nie jest tak błyszczący i woskowy jak ten starsze.
Na lalki FDA - na ich estetykę i stylistykę, na świat w którym sa osadzone, na ich klimat - patrzę jak na obiekt artystyczny raczej, niż na zwykłą lalkę, są jakby żywcem ściągnięte z modowych wybiegów, odpowiadają ikonom mody, gdy na nie patrzę pod tym kątem to od razu kojarzą mi się Naomi Campbell, Kate Moss, Giselle Bundchen, Carla Bruni, Helena Christensen, Christy Turlington itd.
Jedna z edycji Marcelli doczekała się również rysunku wykonanego przez znaną nie tylko w środkowisku lalkowym graficzkę Aimee Steinberger, której prace można między innymi podziwiać w każdym z wydań Haute Doll:




Jedyne mankamenty (które jak do tej pory zauważyłam) dotyczące tych lalek to fakt, że bardzo szybko powstają na nich zabrudzenia i plamy od noszonej odzieży - więc trzeba uważać co na nie się zakłada, najlepiej żeby były to ubranka z jasnymi podszewkami , buty z jasnymi paskami itd. oraz to, że mają dziwne włosy - gdy są rozpuszczone są sztywne, rzadkie, takie drutowate daleko im do saranowych, pięknych włosów jakimi rootowane są lalki Tonnera.

Share this:

, , , , , , ,

CONVERSATION

5 komentarze:

  1. Thanks for these informations. I don't know about their hair. And ....thanks google traduction :)

    ReplyDelete
  2. Marta super, że zamiesciłaś ten opis. Teraz wiem co i jak z tymi lalkami. No i sprawdzę zaraz artykulację. Mam Kaori z tego żółknącego tworzywa i najnowszą Marcelle z serii Noir. Cieszę się, że poza mną ktos jeszcze posiada te wyjątkowe lalki. Moja Kaori została kupiona ze 3 lata temu, na Allegro i to w swoim oryginalnym ubranku, tyle, ze niestety bez bucikow. pozdrawiam

    ReplyDelete
  3. Hello from SPAIN. I just discovered your blog and I congratulate you for the pictures and dolls. Have a wonderful clothes and some accessories. I have a blog dedicated to Barbie I invite you to visit: all4barbie.blogspot.com If you're still in touch from blog to blog.

    ReplyDelete
  4. my darling dolls: You're welcome :) I admit lately I was too lazy to translate it into English ;) Next time I will post in English, too ^^

    Aniarozella: Aniu cała przyjemność po moejej stronie :) W sieci jest bardzo mało informacji o tych lalkach. Prawie wszystko o FDA, co można przeczytać w tym poście pochodzi z artykułów z archiwalnych numerów Haute Doll, które mogłam przeczytać dzięki mojej Przyjaciółce.
    Kolekcja Noir wyjątkowo mi się podoba, nie miałabym nic przeciwko żeby pozostałe chudziny trafiły do mojej kolekcji :D

    ReplyDelete
  5. Dziś widziałam w autobusie dziewczynę podobną do jednej z lalek FDA i przypomniał mi się Twój blog :) Jednak nie są takie nierealne jak mi się wydawało.

    ReplyDelete

Thank you for your visit :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)