Fleur by Rosen Garden

Powracam z cyfrowego niebytu w blogosferze.
Ostatnie tygodnie zajęło mi dopinanie mojej nowej ubrankowej kolekcji DOLLMINO, która już niedługo będzie dostępna na etsy:
 
https://www.facebook.com/pages/dollmino/665149463554447
Dzisiaj chcę Wam pokazać moją nową lokatorkę: Fleur Rosen Garden, stworzoną przez Tatianę Nagrebecką. Lalka jest malutka, malusieńka, ma 18cm wzrostu, jest drobna, eteryczna i delikatna. Niestety nie mogę znaleźć strony Rosen Garden w wyszukiwarce, dlatego podaję linka do pingera Tatiany: http://primrose-maiden.pinger.pl/
 
Jest to klasyczna BJD, żywicowa, z wymiennymi minaturowymi oczkami (5mm, najmniejsze jakie widziałam w życiu) i zdejmowanym faceplatem. Fleur przyszła do mnie z dwoma wigami (blond i brązowym z grzywką), ubrankami  i dodatkową para stóp na wysokim obcasie.
 
Muszę napisać, ze jestem totalnie, absolutnie oczarowana i zachwycona artykulacją Fleur - przyjmuje i trzyma takie pozy, jakich nie są w stanie zrobić znacznie większe dollfy. Ma podwójne stawy w łokciach, kolanach, dodatkowy staw w udach/biodrach, bardzo duży zasięg artykulacji w nadgarstkach i przy tym wszystkim śliczną rzeźbę ciała. Nie mogę nacieszyć się tą lalką :)
 
Już niebawem zdjęcia Fleur ubranej i ogarniętej :)
 
Facepaint jest autorstwa Shaiel, diorama i krzesełko (w tonnerkowej skali) na zdjęciach - jest dziełem naszej Mileny MINIMAGINE.
 
 





 
model: Fleur by Rosen Garden

Share this:

, , , , , , , ,

CONVERSATION

8 komentarze:

  1. To tak jakby lalka w skali 1:10 :) Zgrabnie pozuje. Czekam na zdjęcia w drugiej peruce.
    Powodzenia z Dollmino (Etsy jest baardzo fajne)!

    ReplyDelete
  2. Umarłam, takie miniaturowe cudo! Bardzo chcę zobaczyć Twoją kolekcję ubranek!

    ReplyDelete
  3. Kolana ma trochę dziwne- jakieś za "proste" jak dla mnie, ale twarz jest przepiękna. Gratuluję zakupu i zazdroszczę!

    ReplyDelete
  4. Łał, ale fajna. Cudo do kieszeni. Sasssdrość ale jakbyś nie wiedziała to mam Tycią Kicię w cudnej sukience mini od Gawin II Wave i czerwonych szpilkach od Poppy. Czyste lata sześćdziesiąte, takutkie jak pamiętam.

    ReplyDelete
  5. Pięknie ją ujęłaś <3 wiem o czym piszesz bo tez posiadam :D kocham tę kruszynkę <3

    ReplyDelete
  6. Piękna!
    Jak calineczka...
    Taka malutka, a taka ekspresyjna.

    ReplyDelete
  7. Jestem pod wrażeniem. Ona jest przecudowna!

    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  8. wspaniale siedzi - przycupnęła na krzesełku
    jak zaczarowana bajkowa ptaszynka...

    ReplyDelete

Thank you for your visit :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)