Mameha Hanamachi Winter [Tonner Doll Company 2006]

My beloved readers, this year you will see maybe dozen posts of "blast from the past" series - the doll's photos which were taken by me years ago but for unknown reasons were not published by me. And it will be it. 
It will be mainly Robert Tonner dolls, wich I used to own.
And I will focus my attention on my current doll collection.

Why coming back to almost ancient doll past? The answer is simple - you will not find anywhere else owner's pisc of this dolls in the internet exept small promo pictures and maybe some pics of ebay auctions.
And I admit - I have soft spot for dolls from older collections :)

As you can see below this is a typical photo doll review: how factory doll looked like, what was she wearing, what kind of accessories she had. In fact such photos are no too innovative, actually I took them for myself as a kind of doll archieve.

Today in winter mood Mameha Hanamachi Winter, the photos were taken in 2010. The dolls comes from one of my fav collections - Memoirs of a Geisha released in 2007.
Only two dolls were introduced - Mameha and Sayuri. Soon you will see on my blog Sayuri Spring Dance - the photos which won the prize at Tonner Photo Contest.


Kochani, w tym roku czeka Was jeszcze może kilkanaście postów z serii "wspomnień czar" ;) - czyli lalkowych zdjęć, które zrobiłam wieki temu i z niewiadomych mi przyczyn do tej pory nie opublikowałam. I na tym koniec postów z przeszłości. Będą to głównie lalki Roberta Tonnera, które przewinęły się przez moją lalkową kolekcję.
I potem skupię się wreszcie na mojej aktualnym lalkowym świecie.

Dlaczego wracam do zamierzchłej lalkowej przeszłości? A dlatego, że w sieci zdjęć tych lalek - poza zdjęciami promo i może zdjęciami z aukcji internetowych - po prostu nie ma.
No i przyznaję się - mam słabość do lalek ze starszych kolekcji :)

Jak widać poniżej zdjęć sporo, jest to typowa sesja poglądowa - czyli jak fabryczna lalka wygląda i co ma na sobie (moja lalkowa Przyjaciółka nie lubiła takich zdjęć, nazywała je "bonprixami") - faktycznie takie zdjęcia są mało odkrywcze, robiłam je głównie dla siebie, żeby pamiętać co w jakim zestawie się znajdowało i co do czego należy. 

Dziś w zimowych klimatach -  Mameha Hanamachi Winter, zdjęcia zrobione w 2010 roku. Lalka pochodzi z jednej z moich ulubionych tonnerowych kolekcji - Memoirs of a Geisha z 2007 roku. Kolekcja mała, chyba już zapomniana, pochodzą z niej dwie bohaterki w różnych makijażowo-odzieżowych odsłonach: Mameha i Sayuri. Zdjęcia tej drugiej z zestawu You are ready, Sayuri już kiedyś publikowałam, ale w kolejce czeka jeszcze ta, za której zdjęcia dostałam kiedyś nagrodę w konkursie Tonnera - Sayuri Spring Dance.


promo pic: http://www.tonnercollectibles.com/


promo pic: http://www.tonnercollectibles.com/










































model: Mameha Hanamachi Winter [2006 Tonner Doll Company]

Share this:

, , , , , , , , , ,

CONVERSATION

11 komentarze:

  1. Mi się bardzo podobają te zdjęcia ^^ Lalka trochę mniej przypadła mi do gustu, ale to tylko dlatego, że jestem mocno przewrażliwiona na punkcie azjatyckiej urody u lalek... Niestety, ta moim zdaniem, nie wygląda zbyt azjatycki mimo, że chyba miało tak być. Przyznam, że nie mogę się napatrzeć na jej strój, jest śliczny :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. To samo twierdzi Madga z DollPedii obok Eff mój niekwestionowany autorytet w kwestii 'azjatyckości' lub jej braku u lalek.
      Ubranka z serii "Memoirs of a Geisha" są naprawdę wspaniałe, kimono składa się z wielu warstw, są piękne drewniane geta z dzwoneczkami w podeszwach - nie wiem jak o się ma do prawdy historycznej - ale ubrankowa całość robi wrażenie :)

      Delete
  2. mnie ta Jej nieoczywista uroda zachwyca wprost -
    jestem posiadaczką samej główki z tą natchnioną
    twarzyczką - tyle, że z rudawymi włosami :)

    strój to oddzielna opowieść - intrygująca i kojąca...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie odróżnię Chinki od Koreanki czy Japonki od Wientamki, Mameha podoba mi się po prostu jako lalka, jest subtelna, bardzo lubię w niej taką elegancką powściągliwość.

      Strój to rzeczywiście inna historia,bardzo dopracowany, składający się z wielu elementów - tak jak reszta strojów z tej kolekcji :)

      Delete
    2. Gackowa, widzisz jaka ze mnie ignorantka ;)

      Delete
  3. Amazing dolls, the clothing is stunning! This is a wonderful series of Tonner! And very rare to find now I think. The umbrella alone is something I would love to have as accessory :-).

    ReplyDelete
    Replies
    1. I do love clothes and accessories from Memoirs of a Geisha and I think I have a soft spot for dolls from the older collections. Thank you fro visiting anc commenting - it makes my day ^^

      Delete
  4. Witam !!!
    Pierwszy raz zawitałam w Twoje progi i .....padłam natychmiast na kolana ;) Jakaż Ona jest niesamowita, brak słów ....ubranie cudo !!!! Wszystko mi się w niej podoba !!!! Zdjęcia są moim zdaniem absolutnie rewelacyjne, wszystko pięknie na nich pokazałaś :) Faktycznie zdjęć tonnerek jest masa, ale takich poglądowych niewiele :( Bardzo mi się u Ciebie podoba , zostanę na dłużej, serdecznie zapraszam do siebie w wolnej chwili :) Pozdrawiam serdecznie :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Witam serdecznie :)
      Bardzo się cieszę, że spodobała Ci się i lalka i zdjęcia. Taki feedback zawsze dodaje skrzydeł ^^
      Z radością będę zaglądać na Twojego bloga. Pozdrawiam serdecznie :)

      Delete
  5. Urodziwa ta Mameha. Taka minimalistyczna trochę, jeśli spojrzeć na nią bez kimona.
    Seria 'wspomnień czar' bardzo mi odpowiada, teraz lalki są jakieś inne ;-)
    I jeszcze muszę dodać, że masz fajny nowy baner (choć nie mam pojęcia, co to za lalka na nim).

    ReplyDelete

Thank you for your visit :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)