Mouscedes King Boo York (Monster High)

Nie wiem co by powiedział na jej temat mój Syn - znawca i wielbiciel szczurów wszelkiej maści i proweniencji.
 Mouscedes King z kolekcji Rustiki po prostu rządzi swoim łysym, różowym ogonem, okrągłymi szczurzomysimi uszkami i uroczym przodozgryzem. Takie lalki zawsze wywołują u mnie uśmiech na twarzy, no nie sposób nie mieć dobrego humoru po zmacaniu i obfoceniu takiej panny :D 






model: Mouscedes King by Mattel
Mouscedes is the part of Rustica's doll collection


visit my Flickr

Share this:

, , , , , , ,

CONVERSATION

12 komentarze:

  1. i mnie uśmiecha się gębula na Jej widok ♥

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zawsze z ogromnym zainteresowaniem oglądam i obfacam tak przedziwne lalki ^^

      Delete
    2. ja nie mogłam sobie odmówić -
      i zaprosiłam Gryzeldę do się :)

      Delete
  2. Marto! mam nadzieję, że blogowanie
    w dotychczasowej formie zostawisz -
    wszak nie każdy ma dostęp do inności... :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak najbardziej zostawię.
      Uwielbiam mojego bloga, włożyłam w niego tyle pracy, czasu i miłości, że nie wyobrażam sobie zamknąć wszystko - więc spokojna głowa, jest blog, a dodatkowo - jak archiwum zdjęć wszelakich lalkowych - Flickr :)

      Delete
  3. Nie sposób się nie uśmiechnąć patrząc na jej uszka i ogonek :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. No jest słodziakiem - nie da się ukryć ^^

      Delete
  4. No wreszcie się doczekałam Flickra! Jeszcze tylko IG i będzie komplet ;-)
    Lalka przedziwna :-) A te okulary to może pasują na jakąś Tonerkę czy inną lalkę 1/4?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wiem, przy okazji następnego dolmeeta - jak tylko będzie Rustika ze swoimi pannicami MH - postaram się sprawdzić.
      IG ogarnę w październiku - taki mam cel :)

      Delete
  5. Mysia (wiem szczurowata, ale dla mnie ona pozostanie myszata) podbiła moje serce już dawno i do tej pory uwielbiam ja podglądać na blogach, jak też osobiście pielęgnować na swojej półce. To urocze mattelowskie stworzonko :-) Na Flickr z radością zajrzę i dodam do obserwowanych :-) Pozdrawiam :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie w przypadku tej lalki - jak i innych 'zwierzęcych' MH - niezmiennie zadziwia fakt, że zrobili winyla-zwierzę, które jest przede wszystkim dziewczyną/kobietą, a zwierzęce atrybuty jak szczurzy ogon, skrzydła ćmy czy macki zauważa się dopiero później. Jest przede wszystkim postać, a potem cała reszta.
      Właśnie oglądam na Twoim blogu MH - cudo <3

      Delete

Thank you for your visit :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)