skater



Playable - this is THE word to describe Made to Move dolls, who completely changed my attitude to Barbie dolls. These dolls are just impossible not to like, they bring such joy , you just want to play with them ^^
It is pleasure to take pictures of them, they are so dynamic, natural, and decent quality.
Although I've already made for myself the version of MtM with this head I decided to join this doll to my collection anyway. It was a great move, because her sister has distinctly darker complexion, different hair and make-up color. I am happy about the fact, that new MtM gals have some clothes and shoes - especially this skateboarder girl.

Playable - to słowo dosyć trudno zgrabnie przełożyć na polski w kontekście lalek. O grach powiedziałoby się, że grywalne. Ale o lalce?
Takie właśnie playable są dla mnie Made To Move, które zupełnie zmieniły moje podejście do barbiowatych. Tych lalek po prostu nie da się nie lubić, ogromną frajdę sprawiają swoją artykulacją, możliwościami, po prostu chce się nimi bawić ^^
Fantastycznie się je fotografuje, są niewiarygodnie dynamiczne, naturalne, ruchliwe, a przy tym dosyć porządne wykonane.
Choć tą lalkę z tą buźką na ciałku MtM sama sobie wcześniej stworzyłam, postanowiłam dołączyć do kolekcji moich MtM jej siostrę, która okazała się mieć wyraźnie ciemniejszą karnację, inny kolor włosów i makijażu. Bardzo cieszy mnie też fakt, że nowe MtM mają jakieś ubranka oraz buty (moim zdaniem ta wersja na deskorolce ma je najciekawsze).













model: Barbie Made To Move Skateboarder by Mattel

Share this:

, , , , , , ,

CONVERSATION

9 komentarze:

  1. aż Jej zazdroszczę formy :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeszcze chwilka - i zaraz wiosna i można szaleć na świeżym powietrzu na rowerze, doczekać się nie mogę :)

      Delete
  2. Jejku, tak ładnie pozuje! *o* Nawet nie wiedziałam, że jest taka seria, ale chyba muszę ją ogarnąć ^^ A zdjęcia cudowne, jak zawsze!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polecam Made to Move - zupełnie inny poziom mattelowskich lalek pod względem artykulacji i używalności, pozują znacznie lepiej od Momoko :)

      Delete
  3. No qurcze …. jeszcze trochę się na nie (MtM) i zapragnę własnej :)
    Zgroza :))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja sama nie mogę uwierzyć, ze po tylu latach znowu wróciłam do skali 1:6. Najpierw kupiłam jedną MtM tak w ramach doświadczalnych, a potem już poszło. W nich - poza artykulacją i fantastyczną pozowalnością - podoba mi się to, że mają płaskie stopy, dziewczęce, proporcjonalne ciałka i w ogóle taki młodzieżowy klimat, zupełne przeciwieństwo cycatek w brokatowych balowych sukniach ;)

      Delete
  4. cudna! cudna! cudna! :-) Zachwycam się :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję w imieniu dziewczęcia na desce :)

      Delete
  5. I saw this girl on Amazon and fell in love! It's so awesome to see real life pics of her! She may have to join my collection soon >.<
    -Lydia
    Lydia's Dolls @ http://lydiasdolls.blogspot.co.nz

    ReplyDelete

Thank you for your visit :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)