mohawk


I hunted for this doll almost half of the year and I managed to buy her this week and finally she arived last Friday. I like unusual, unobvious dolls and Fashionistas No.44 Leather and Ruffles with her bleached mohawk has the whole package. Buying on-line can be sometimes tricky, you never know what you get (f.e. will she have symmetrical make-up etc) but regarding dolls I am just lucky:) 
Recently my life is full of surprises and unexpected twists, so it could not be otherwise - No.44 came with perfect make-up and fantastically trimmed mohawk.

Today I am posting only few beauty shots, which I took in hurry catching the last hour of daylight. I plan to give her MtM body, so she could move and live ;) Whta I like about this dolls is this contrast between her subtle, girly, sweet face and edgy haircut which makes her unobvious ^^


Dobre pół roku polowałam na tą lalkę, teraz udało mi się ją wreszcie złowić i w końcu w piątek pan kurier dostarczył mi nieco zmaltretowaną paczkę. Bardzo lubię nietypowe, charakterystyczne lalki i ta Fashionistas No.44 Leather and Ruffles z blond irokezem wpisuje się w to założenie idealnie. Kupowanie w internetach zawsze jest nieco ryzykowne, nie ma pewności, że panna przyjdzie z symetrycznym makijażem - ale, ale - ja po prostu mam szczęście do lalek, ostatnio też moje życie obfituje w nieoczekiwane zwroty akcji i narracji, więc nie mogło być inaczej - No.44 przyszła z makijażem idealnym i z naprawdę fantastycznie przyciętym i wyprofilowanym irokezem.

Dzisiaj tylko kilka portretów robionych na szybko póki jeszcze mogłam złapać trochę światła dziennego. Zamierzam w trybie natychmiastowym dać jej ciałko Made to Move, żeby nabrała życia i ekspresji. Bardzo podoba mi się w niej ten kontrast pomiędzy subtelną, dziewczęcą delikatną buzią a ostrą fryzurą dzięki czemu No.44 jest taka nieoczywista ^^






model: Fashionistas No.44 Leather and Ruffles by Mattel

Share this:

, , , , , , , , , , ,

CONVERSATION

13 komentarze:

  1. Ojej ale jest zadziorna :) bardzo mi się podoba.
    Czekam niecierpliwie na jej metamorfozę w Twoim wykonaniu :)
    …… a potem na bajeczne zdjęcia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zadziorna ale też w jakiś sposób subtelna - i to mi się u niej podoba :) jutro przerzucę ją na nowe ciałko i dopiero będzie zabawa :D

      Delete
  2. pomimo Jej dość charakternego entouragu
    sesja jest subtelnie romantyczna wręcz -
    bardzo lubię pysiałki K/L - czekam na cdn

    ReplyDelete
    Replies
    1. Inko, nie masz pojęcia jak się cieszę widząc Twoje komentarze - są zawsze tak inspirujące i wysmakowane, o pięknej polszczyźnie już nawet nie wspomnę <3
      Chciałam z niej wycisnąć - na przekór temu punkowemu klimatowi - kobiecość, subtelność, łagodność wręcz i cieszę się że mi się udało ^^

      Delete
  3. Ma charakterek to widać na pierwszy rzut oka:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tam zdecydowanie wolę charakter niż charakterek - choć ani jednego ani drugiego mi nie brakuje ;)

      Delete
  4. Masz rację , kontrast pomiędzy delikatną urodą a drapieżną fryzurą jest ujmujący :) .
    Żal , że u większości lalek na sklepowych półkach uczesania pozbawione są fryzjerskiego pazura ....

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, ta jej fryzurka jest wyjątkowa na tle długowłosych, kręconolokich winylek. Musiałam oczywiście umyć jej włosy z tego kleju zgluconego, który robił z jej włosów kask - i gdy już odzyskały że tak powiem sypkość i lekkość okazało się, że są naprawdę fajnie przystrzyżone ^^

      Delete
  5. Sama się sobie dziwię, że tak bardzo spodobała mi się ta panna! Ja, która zazwyczaj zapraszam do domu te "oczywiste" lalki z burzą loków, ewentualnie prostymi włosami, nie dająca rozwinąć się fryzjersko moim dziewczynom, jestem nią zachwycona! Poza tym ma prześliczną buzię! Szczerze gratuluję zakupu i życzę aby Cię nigdy, przenigdy fart zakupowy nie ominął :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo się cieszę, że panna z irokezem znalazła Twoje uznanie.
      Ja lubię inne lalki, dziwne, piękne w innym poczuciu estetyki - takie jak FDA, Skene z Buried in Oblivion czy już zupełnie odjechana Chrstina z Doll Chateau. W playline'ach też w miarę możliwości szukam czegoś innego, niszowego i jak uda mi się coś takiego znależć to czuję się jak dziecko przed odpakowaniem urodzinowego prezentu ;)
      Bardzo Ci dziękuję za zaglądanie tutaj, Twoje miłe słowa i życzenia <3

      Delete
  6. Wspaniała!
    Znajduje się na mojej liście, ale grzecznie jeszcze na nią poczekam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję pięknie w imieniu winylowej buntowniczki ^^

      Delete

Thank you for your visit :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)