dollmeet












First Sunday of June - though rainy and cloudy - turned out to be quite joyful for me. I had a pleasure of attending the dollmeet at Eff's. I've stated more that once that I love dolmeets, it gives me a great joy. Meeting with other doll collectors always feeds me intelectually and inspires me. I am always full of admiration for the wide knowledge of my fellow doll addicts and full of apprecacion.
Below you can see lots of dolmeet pisc, which are not so good quality -  it was quite cloudy, dark and rainy. but I hope you will enjoy them anyway :)

Pierwsza niedziela czerwca - choć wybitnie deszczowa - okazała się też być dla mnie wybitnie lalkowa. Miałam przyjemność uczestniczyć w dolmeecie - czyli grupowym lalkowaniu u Eff ^^
Już nie raz pisałam, że uwielbiam dolmeety, takie spotkania z lalkowymi entuzjastami, znawcami, kolekcjonerami zawsze ładują mnie intelektualnie, inspirują i dają mi ogromny zastrzyk energii i kreatywności. Jestem zawsze pełna podziwu dla szerokiej wiedzy kolekcjonerów i bardzo cenię to, że się nią dzielą. Zdaję sobie sprawę, że nasze trójmiejskie lalkowe środowisko jest specyficzne - czyli serdeczne, otwarte, normalne i przyjazne. I tego się trzymajmy :)
Poniżej pierdylion zdjęć z meeta, fotki niestety marnej jakości, pogoda (szaro, buro i ściana deszczu) niezbyt sprzyjała fotografowaniu. Skupiłam się tym razem głównie na winylach z racji tego, że u mnie barbioza nadal trwa i jak na razie końca nie widać ;)

















































Share this:

, , , , , , , ,

CONVERSATION

10 komentarze:

  1. Och jak cudnie, aż czuć te pozytywne "wajby" ;)
    Uwielbiam lalkowe spotkania wszelkiej maści. Niewiele jest rzeczy, które tak pozytywnie ładują baterie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dollmeety są dla mnie niezmiennie źródłem inspiracji i dobrej energii.
      Kontakt tak fajnymi, pozytywnymi ludźmi jest naprawdę czymś bezcennym :)

      Delete
  2. Normalnie aż mi dech zaparło !!!!!!!!!!! Żywicowe męskie księżniczki !!!!!!!!! Padłam !!!!!!!!!
    Genialnie wystylizowane lalki !!!!! Normalnie oczu nie mogę oderwać :)))))))))))))
    Bardzo lubię takie spotkania, możliwość obcowania z innymi Lalkolubami i wymiętoszenie różnych lalek ………bezcenne :)))))))))))) Tyle dobra ile pokazałaś i to jakiego !!!! nic tylko pozazdrościć :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja zawsze padam, gdy widzę dollfowe stylizacje naszych trójmiejskich kolekcjonerów - tak jak napisałaś: genialne!
      Temat brzmiał: księżniczki Disneya :D :D :D

      Delete
  3. Wprawdzie nie po drodze mi w okolice Trójmiasta, ale z ogromną przyjemnością obejrzałam zdjęcia z Waszego spotkania! Przyznaję, że nie znałam jeszcze wszystkich lalek i każda nowa twarz mnie bardzo zaciekawiła! Żywicowe lalki, niedościgłe dla mnie (przynajmniej na razie) piękno... to już nie lalki! To posągi! Cudo!

    ReplyDelete
    Replies
    1. To co robią dziewczyny ze swoimi dolfami zasługuje na najwyższe uznanie. Ja zawsze nie mogę wyjść z podziwu dla ich kreatywności i pomysłowości - a co za tym idzie dla detali ubrań, akcesoriów, szczególików, które nadają smaku całej stylizacji.

      Delete
  4. Tak ! Takie spotkania mają moc :) Zaintrygowało mnie nowatorskie podejście do klasyki dziecięcej prezentowane przez dwóch panów przystrojonych w damskie fatałaszki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. MOC - to dobre słowo :)
      Klasyka dziecięca nabiera innego wymiaru gdy podszyta jest żywicowym testosteronem ^^

      Delete
  5. P♥CAH♥NTAS rozwala na maksa!!! INKA

    ReplyDelete
    Replies
    1. :D
      A mnie Królewna Śnieżka w wersji hard ^^

      Delete

Thank you for your visit :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)