snails


These photos were inspired by Anthony Doerr book All The Light We Cannot See.
I've devoured this book in few evenings and the descriptions of crustaceans, molluscs, shells, sherws, snails and slugs delighted me:

"Galaxies of snails. A story of life immanent in each."

"she tends to the snails as though to plants in a garden. Tide to tide, moment to moment: she comes to listen to the creatures suck and shift and squeak (...)."

"At her feet, the snails go about their work: chewing, scavenging, sleeping. Their mouths, Etienne has taught her, contain something like thirty teeth per row, eighty rows of teeth, two and a half thousand teeth per snail, grazing, scratching, rasping. High above the ramparts, gulls course through an open sky. God’s truth? How long do these intolerable moments last for God? A trillionth of a second?"

"She must live like the snails, moment to moment, centimeter to centimeter."

As a model one of my beloved Fashion Doll Agency girls - Kaori Indigo. 
Once again FDA doll proved herself to be absolutely incredible, tehy have this wow-factor, second to none, truly unique :)


Do tych zdjęć zainspirowała mnie książka Światło, którego nie widać autorstwa Anthony'ego Doerr'a. Połknęłam ją (książkę znaczy się) w błyskawicznym tempie, a opisy skorupiaków, mięczaków, muszlowców, śliników, tratewników i innych absolutnie mnie zachwyciły:

"Galaktyki ślimaków. Każdy nosi w sobie historię życia."

"W starej, wilgotnej grocie szum morza zagłusza wszystkie inne dźwięki, a Marie-Laure opiekuje się ślimakami jak roślinami w ogrodzie. Przypływ po przypływie, chwila po chwili: przychodzi słuchać, jak pełzają, szurają i piszczą (...)."

"U jej stóp ślimaki zajmują się tym co zawsze: trą pokarm, szukają padliny, śpią. Étienne mówił, że w ich otworach gębowych jest osiemdziesiąt rzędów ząbków, w każdym po trzydzieści, toteż ślimak ma w sumie dwa i pół tysiąca zębów, które gryzą, drapią, piłują. Wysoko nad murami obronnymi, na otwartym niebie, latają mewy. Prawda? Bóg? Jak długo trwają dla Boga te nieznośne chwile? Jedną trylionową sekundy? Życie każdej istoty jest jak iskra błyskawicznie gasnąca w niezgłębionym mroku. Oto prawda Boga."

"Musi żyć jak ślimak, chwila po chwili, centymetr po centymetrze."

W roli modelki jedna z moich ukochanych lalek z Fashion Doll Agency - Kaori Indigo.
Po raz kolejny planując i robiąc sesję fotograficzną, a potem obrabiając zdjecia przekonuję się, że lalki FDA nie mają sobie równych w ekspresji, klimacie i tak zwanym z angielska wow-factor - są po prostu absolutnie wyjątkowe :)


















model: Kaori Indigo by Fashion Doll Agency
merino wool turtleneck dress by Dollmino

Share this:

, , , , , , ,

CONVERSATION

12 komentarze:

  1. wizje symbiozy ssaczo-mięczakowatej iście kosmiczne!!!

    będę szukała teraz tej książki! podobnie jak i innych,
    choćby "Sekretne życie drzew" czy "Duchowe życie
    zwierząt" autorstwa Petera Wohllebena :)

    ja chętnie wracam do Midasa Dekkersa i Jego "Poczwarki.
    Od dziecka do człowieka" czy mrówczej trylogii, ciut
    sf ciut kryminału od Pana Bernarda Werbera :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Inko, te dwie pierwsze, które wymieniłaś są prawdziwą ucztą czytelniczą - co wieczór czytaliśmy je wspólnie z Synem - piękna, magiczna lektura :)
      Dekkersa nie znam - ale niebawem dzięki Twojemu poleceniu poznam ^^
      Dziękuję, że tu zaglądasz, buziaki :)

      Delete
  2. Sesja jest tak zaskakująco oryginalna i piękna, że... w pierwszej chwili nie wiedziałam, co napisać. Muszę jednak stwierdzić, że przepiękna modelka w niezwykły, lecz doskonały sposób, została dodatkowo "ozdobiona"!
    Zdjęcia są bezkonkurencyjne i na długo je zapamiętam, to pewne :-)
    Pozdrowienia serdeczne!

    ReplyDelete
    Replies
    1. I o to chodziło - o zapamiętanie :) Wiem, że dziwne te zdjęcia i dyskusyjne - ale takie mają być :) Pięknie dziękuję za komentzarz i pozdrawiam serdecznie <3

      Delete
  3. Wooow !!! no i kto by przypuszczał, że ślimak może być takim designerskim odzieniem :)
    Cudowne zdjęcia i modelka do której nieustająco wzdycham ….. jest absolutnie doskonała i nawet w ślimakach jej dobrze :)
    Książkę muszę koniecznie przeczytać

    ReplyDelete
    Replies
    1. To jest moja wersja kapeluszy Elsy Schiaparelli ;)
      Ona robiła kapelusze w kształcie np. butów - a ja wykorzystałam żywy materiał, który idealnie pasuje swoją skalą do moich modelek :)

      Delete
  4. Na początku patrzyłam na te zdjęcia jak głupia i sama nie wiedziałam, co myśleć,, ale prawda jest taka, że są niezwykłe. Ślimaki zostały pięknie pokazane, idealnie współgrają z modelką, coś zajmującego! Naprawdę podziwiam pomysł i wykonanie! :)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo Ci dziękuję za komentarz :) Lalki FDA aż się proszą o takie dziwne, inne zdjęcia - bo we wszystkim, nawet w ślimakach ;) czy koperku na głowie nie tracą swojego modelkowego sznytu i klasy i po prostu WYGLĄDAJĄ :) naprawdę niewiele jest lalek, które dźwigają takie akcesoria. Pozdrawiam serdecznie <3

      Delete
  5. Wielkie łał :) Te ślimaki wyglądają jak oryginalne kapelusze lub misternie uplecione fryzury. Super pomysł. A lalka sama w sobie intrygująca, nawet bez ślimaków :) Pierwszy raz taką widzę, tutaj.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pannice z Fashion Doll Agency to moje ukochane lalki wszechczasów, dla mnie nie ma lepszych, bardziej klimaciarskich, wyjątkowych i plastycznych niż one. Bardzo dziękuję za miłe słowa i niesamowicie się cieszę, że zdjęcia się spodobały.

      Delete
  6. Jak miło widzieć winniczka w takiej roli !!! :)
    Po każdym deszczu skaczę na palcach po chodniku żeby nie deptać ślimaków.....

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też - szczególnie teraz, gdy przeczytałam tą książkę i gdy ślimaki ze stoickim spokojem i sobie tylko właściwą powściągliwością i elegancją tak ze mną i moimi modelkami współpracowały :)

      Delete

Thank you for your visit :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)